Strona główna  /  Makijaż  /  Jak zrobić makijaż glow krok po kroku?

Jak zrobić makijaż glow krok po kroku?

Data publikacji: 2026-06-04
Młoda kobieta z rozświetloną, naturalną cerą nakłada rozświetlacz pędzlem, prezentując efekt makijażu glow.

Żeby zrobić makijaż glow krok po kroku, przygotuj dobrze nawilżoną skórę, nałóż lekką bazę lub krem BB, wyrównaj koloryt podkładem rozświetlającym, a następnie dodaj bronzer, róż i rozświetlacz na wybrane partie twarzy. Skup się na kościach policzkowych, grzbiecie nosa, łuku brwiowym i łuku Kupidyna, a strefę T delikatnie zmatowij, żeby blask wyglądał jak zdrowy, a nie tłusty. Na oczy wybierz satynowe cienie, rzęsy wytuszuj, brwi ułóż żelem, a całość utrwal mgiełką, która scala warstwy kosmetyków i daje efekt mokrej skóry bez przesady. Poniżej znajdziesz szczegółowy plan, który przeprowadzi Cię przez cały makijaż glow – od pielęgnacji po ostatni spray utrwalający.

Czym jest makijaż glow?

Makijaż glow to makijaż rozświetlający, w którym skóra wygląda jak po urlopie i solidnej dawce snu. Cera jest wyrównana, ale nadal widać jej naturalną fakturę, piegi czy delikatne rumieńce. Zamiast płaskiego matu pojawia się miękki połysk i subtelny efekt mokrej skóry.

Trend ten to nie chwilowa moda – według danych Mintel aż 68% kobiet w wieku 18–34 lat deklaruje, że w codziennym makijażu stawia na produkty rozświetlające, żeby uzyskać efekt zdrowej, wypoczętej cery. Potwierdzają to też dane sprzedażowe: w 2023 roku sprzedaż kosmetyków do rozświetlania twarzy w Europie Zachodniej wzrosła o 24% (The NPD Group), co jasno pokazuje odwrót konsumentek od płaskiego matu.

W praktyce oznacza to lżejsze formuły: podkład rozświetlający, krem BB, bazy glow, kremowe róże i bronzery, a na koniec rozświetlacz w płynie lub sztyfcie. Takie tekstury stapiają się ze skórą i tworzą efekt „drugiej skóry”, a nie widocznej warstwy makijażu. Z matowych produktów zostaje zwykle jedynie puder w strefie T.

Makijaż glow nie ma zakrywać skóry – ma sprawić, że ta, którą masz, wygląda na zdrowszą, gładszą i bardziej sprężystą.

Trend na glass skin czy dewy look wywodzi się z Azji, ale świetnie przyjął się też w Europie. Wizażyści, tacy jak Mario Dedivanovic, budują na nim zarówno delikatny makijaż dzienny, jak i pełny makijaż ślubny glow z rozświetlonym dekoltem i ramionami.

Odmiany makijażu glow – słowniczek trendów

Pod parasolem „glow” kryje się kilka konkretnych stylów i technik, które możesz dopasować do siebie:

  • Glass Skin – koreański trend ekstremalnie gładkiej, jednolitej i lśniącej cery, przypominającej szklaną taflę. Klucz to mocna pielęgnacja, cienkie warstwy produktów i brak ciężkiego pudru.
  • Yoga Skin – efekt skóry tuż po sesji jogi: lekko wilgotnej, naturalnie zaróżowionej i dotlenionej. Sprawdza się przy delikatnym makijażu dziennym.
  • Dolphin Skin – bardziej „mokry”, śliski błysk, który ma imitować gładkość skóry delfina wynurzającego się z wody. Idealny na wieczór i sesje zdjęciowe.
  • Strobing – technika modelowania twarzy wyłącznie światłem, czyli rozświetlaczem nakładanym na wypukłe punkty (kości policzkowe, łuk brwiowy, grzbiet nosa). To łagodniejsza, bardziej naturalna alternatywa dla klasycznego konturowania bronzerem.

Warto też znać różnicę między dwoma pozornie podobnymi produktami: iluminator to zwykle subtelna baza lub krem dający ogólny, „wewnętrzny” blask na całej twarzy, natomiast rozświetlacz (highlighter) ma wyższe stężenie pigmentu i służy do punktowego podkreślania wybranych miejsc.

Jak przygotować skórę pod makijaż glow?

Bez dobrej pielęgnacji żaden rozświetlacz nie da ładnego efektu na twarzy. Jeden dzień przed ważnym wyjściem zrób delikatny peeling enzymatyczny lub drobnoziarnisty – usuniesz suche skórki, które pod lampą lub fleszem byłyby bardzo widoczne. Wieczorem sięgnij po serum nawilżające (np. z kwasem hialuronowym lub niacynamidem) i odżywczy krem.

W pielęgnacji przed makijażem dobrze sprawdza się też tzw. zasada 20 minut – serum i krem nałóż minimum 20 minut przed wykonaniem makijażu. Dzięki temu produkty mają czas, by się wchłonąć, nie rolują się pod podkładem i nie mieszają nadmiernie z bazą. Świetnym krokiem jest również tonizacja z dodatkiem witaminy C lub kwasu hialuronowego – taki tonik pobudza mikrokrążenie i natychmiastowo rozjaśnia poszarzałą, zmęczoną cerę.

Rano przejdź do lżejszej rutyny: delikatne oczyszczanie, tonik lub esencja, serum i krem dopasowany do typu skóry. Skóra tłusta lub mieszana lepiej reaguje na żelowe formuły, a sucha i dojrzała – na gęstsze kremy i olejki. Na koniec nałóż filtr SPF, bo makijaż glow na zaczerwienionej od słońca skórze rzadko wygląda dobrze.

Jeśli Twoja cera ma tendencję do przesuszania, warto dodać jeszcze jeden krok: cienką warstwę bazy nawilżająco‑rozświetlającej. Działa jak filtr wygładzający – wypełnia drobne linie i przygotowuje skórę na podkład. Przy cerze tłustej możesz zamiast tego w strefie T wklepać bazę wygładzającą lub lekko matującą.

Im gładsza i lepiej nawilżona skóra, tym mniej kosmetyków kolorowych potrzebujesz, żeby uzyskać widoczny efekt glow.

Przed nałożeniem makijażu możesz wykonać krótki, dwu‑trzyminutowy masaż twarzy palcami lub rollerem. Skóra robi się wtedy lekko zaróżowiona, lepiej ukrwiona i wygląda zdrowiej jeszcze zanim położysz choć kroplę podkładu.

Jak zrobić makijaż glow krok po kroku?

Cały makijaż warto rozbić na kilka etapów: wyrównanie kolorytu, modelowanie twarzy, rozświetlenie, makijaż oczu i ust. Dzięki temu łatwo kontrolujesz poziom blasku na każdym etapie i unikniesz efektu „mokrej błyszczącej maski”.

Wyrównanie kolorytu cery

Zacznij od bazy. Przy skórze normalnej i suchej sięgnij po bazę rozświetlającą, przy mieszanej – po duet: baza nawilżająca na policzki i baza matująca w strefie T. Celem jest wyrównanie struktury, nie mocne krycie. Dopiero na tak przygotowaną skórę nałóż podkład rozświetlający albo krem BB.

Żeby wyrównanie kolorytu wyglądało lekko, pracuj warstwowo. Najpierw cienka warstwa produktu na całą twarz, później dopiero dobuduj krycie w strefie policzków, wokół nosa i na pojedynczych niedoskonałościach. Korektor pod oczy wybierz jaśniejszy o pół tonu, w formule rozświetlającej, a punktowo na niedoskonałości użyj bardziej kryjącej, ale nadal kremowej wersji.

Konturowanie i rozświetlanie

W makijażu glow najlepiej sprawdzają się produkty w kremie lub płynie. Bronzer w kremie nanieś pod kość policzkową, na skronie i lekko przy linii włosów. Róż w płynie wklep na „jabłuszka” policzków i rozetrzyj go ku górze – ten kierunek unosi optycznie rysy twarzy. Przy cerze dojrzałej to ogromna różnica w porównaniu z płasko nałożonym różem.

Rozświetlacz nakładaj wybiórczo: szczyty kości policzkowych, czubek nosa (nie cały grzbiet, jeśli masz go bardzo prosty), łuk brwiowy i łuk Kupidyna. Płynny rozświetlacz możesz też domieszać do podkładu – jedna kropla rozświetlacza w płynie na całą twarz daje efekt „zdrowej skóry”, a nie widocznej tafli.

Dobre miejsca na rozświetlacz to te, które naturalnie łapią światło – unikaj środkowej części czoła, fałdów nosowo‑wargowych i miejsc z wypryskami.

Dobór odcienia rozświetlacza do karnacji

Żeby blask wyglądał naturalnie, rozświetlacz powinien być dopasowany nie tylko do podkładu, ale przede wszystkim do karnacji i jej temperatury:

  • Cera jasna i blada (chłodna) – najlepiej wygląda w tonach perłowych, srebrzystych, szampańskich oraz chłodnego, lodowatego różu (icy pink). Ciepłe złoto może na takiej skórze wyglądać zbyt „żółto”.
  • Cera średnia i oliwkowa (ciepła) – pięknie współgra z odcieniami złotego piasku, brzoskwini (peach glow) oraz ciepłego szampana. Takie kolory podbijają naturalną opaleniznę.
  • Cera ciemna i opalona – lubi intensywne złoto, miedź, brąz oraz różowe złoto (rose gold). Zbyt jasne, perłowe rozświetlacze mogą na niej dawać kredowy efekt.

Makijaż oczu i brwi

Oczy w wersji glow nie muszą być mocno pomalowane. Wystarczą satynowe lub lekko metaliczne cienie w odcieniach beżu, szampana, złota, miedzi czy miękkiego brązu. Na ruchomą powiekę połóż jaśniejszy kolor, w załamanie nieco ciemniejszy, wszystko dobrze rozetrzyj. Wewnętrzny kącik oka muśnij jasnym, błyszczącym cieniem lub niewielką ilością rozświetlacza.

Brwi mają jedynie ramować twarz. Uzupełnij ubytki kredką lub cieniem, a później wyczesz włoski ku górze żelem stylizującym. Przy makijażu glow zbyt ciemne, ostro zakończone brwi dominują nad resztą twarzy, dlatego lepiej wybrać odcień o ton jaśniejszy niż naturalne włosy.

Zaawansowane techniki dla efektu glow na oczach

Jeśli chcesz podnieść poziom blasku, możesz sięgnąć po patenty z backstage’u pokazów mody:

  • Aplikacja na mokro – przed nabraniem prasowanego rozświetlacza lub jasnego cienia spryskaj pędzel mgiełką utrwalającą. Wilgotne włosie potęguje intensywność pigmentu i tworzy niemal lustrzaną taflę na powiece lub kości policzkowej.
  • Trik z pokazów Alice + Olivia (Spring Summer 2025) – wizażystka Michela Wariebi nakładała połyskujący cień w wewnętrznym kąciku oraz na środku powieki, a następnie mocno rozcierała go w górę i na zewnątrz, uzyskując nowoczesny, rozproszony blask bez wyraźnych granic.
  • Efekt „Glossy Eyes” – odrobina bezbarwnego błyszczyka nałożona palcem na sam środek powieki (na gotowy cień) daje efekt wilgotnego, mokrego spojrzenia. To świetny trik na sesje zdjęciowe, choć mniej praktyczny na bardzo długie, ciepłe dni.
  • Monochromatyczny look – użyj tego samego kremowego różu lub bronzera na policzkach i na powiekach. Spójność kolorystyczna sprawia, że cały makijaż wygląda bardziej profesjonalnie, nawet przy minimalnym wysiłku.

Usta i wykończenie

Usta w makijażu rozświetlającym lubią się z błyskiem. Możesz użyć konturówki w kolorze zbliżonym do naturalnego pigmentu warg, a na to nałożyć balsam koloryzujący, błyszczyk lub kremową pomadkę nude. Przy mocniej podkreślonych oczach najlepiej sprawdza się pomadka w kolorze nude lub brzoskwiniowym, przy delikatnym oku można postawić na malinę czy koral.

Na koniec leciutko zmatowij strefę T pudrem transparentnym – wyłącznie tam, gdzie skóra najszybciej się świeci. Całą twarz spryskaj mgiełką utrwalającą, trzymając butelkę w odległości około 20–25 cm. Spray scala warstwy produktów i wzmacnia efekt mokrej, ale dopracowanej skóry.

Jak dobrać kosmetyki do makijażu glow?

Dobór formuł zależy od typu cery i poziomu blasku, na którym Ci zależy. Skóra sucha udźwignie bogatsze, bardziej kremowe tekstury, tłusta – lżejsze, o żelowej lub płynnej konsystencji. Kolorystyka powinna być spójna: jeśli wybierasz złoty rozświetlacz, bronzer i ciepły róż, unikaj chłodnych, srebrnych tonów na powiekach.

Pomocne jest dopasowanie zestawu „baza + podkład + rozświetlacz” do swojego typu cery i efektu, który chcesz uzyskać:

Typ cery Baza i podkład Trik na efekt glow
Sucha / dojrzała Baza nawilżająca, podkład z kwasem hialuronowym Kropla olejku w kremie lub podkładzie
Mieszana Baza matująca w strefie T, podkład rozświetlający na całą twarz Rozświetlacz tylko na kościach policzkowych
Tłusta Lekka baza żelowa, kryjący podkład z satynowym wykończeniem Matowy puder w strefie T, płynny glow wyłącznie na policzkach

Podkład i krem BB

Przy makijażu glow lepiej sprawdzają się lekkie podkłady pielęgnujące z dodatkiem składników nawilżających, takich jak kwas hialuronowy czy gliceryna. Coraz częściej wykorzystują one także technologię wielopigmentową – jak np. L’Oréal True Match, który łączy aż kilka rodzajów pigmentów (w tym zielone i niebieskie). Dzięki temu podkład lepiej dopasowuje się do chłodnych, jasnych i oliwkowych karnacji, ogranicza efekt „maski” i ryzyko pomarańczowych plam.

Dla wielu osób świetnym wyborem jest krem BB. Łączy funkcję nawilżacza, lekkiego podkładu i często filtra SPF. Delikatny makijaż glow na co dzień możesz oprzeć wyłącznie na kremie BB, korektorze, różu w kremie i odrobinie rozświetlacza.

Rozświetlacz – płyn, krem czy puder?

Rozświetlacz to serce całego efektu glow. Wybór formuły zmienia charakter makijażu, a każda z nich ma swoje mocne strony:

  • Płyn – daje najbardziej „mokry” efekt, świetny na szczyty kości policzkowych i dekolt.
  • Krem – wygląda bardzo naturalnie, idealny do dziennego makijażu i cery suchej.
  • Puder – łatwo nim stopniować intensywność, lepszy dla skóry mieszanej i tłustej.
  • Sztyft – wygodny do szybkich poprawek, dobrze sprawdza się także na ciało.

Jeśli potrzebujesz mocniejszej tafli na kościach policzkowych lub łuku brwiowym, wypróbuj aplikację na mokro: spryskaj pędzel mgiełką utrwalającą, nabierz prasowany rozświetlacz i dopiero wtedy nałóż go na skórę. Wilgotne włosie wzmacnia metaliczny połysk i sprawia, że produkt przywiera jak druga skóra.

Bronzer i róż w wersji glow

Bronzer w makijażu glow ma ocieplać twarz, a nie rysować ostre linie. Sięgaj po odcień zbliżony do naturalnej opalenizny – zbyt chłodny kolor może wyglądać jak brudna plama, szczególnie przy złotym rozświetlaczu. Wiele osób lubi formuły kremowe lub w sztyfcie, bo łatwo je rozetrzeć gąbeczką albo palcami.

Na rynku coraz więcej jest też formuł hybrydowych, tzw. powder‑to‑butter (jak np. seria NYX Buttermelt). Łączą one trwałość pudru z maślaną konsystencją dzięki dodatkom maseł (shea, mango, migdałowe). Takie bronzery i róże rozcierają się bez plam, nie podkreślają suchych skórek i są idealne do miękkiego efektu glow.

Róż najlepiej, jeśli ma odcień zbliżony do naturalnego zaróżowienia Twojej skóry po wysiłku fizycznym. W wersji glow świetne są róże w płynie z subtelnymi drobinkami – dodają świeżości i „efektu zdrowia” bez osobnego rozświetlacza na policzku.

Składniki aktywne w kosmetykach glow

Nowoczesne produkty rozświetlające coraz częściej łączą makijaż z pielęgnacją. Warto zwracać uwagę na składy, bo dzięki temu makijaż nie tylko dobrze wygląda, ale też działa na skórę długofalowo:

  • Niacynamid (witamina B3) – często pojawia się w bazach rozświetlających i serum‑primerach (np. Maybelline Grippy Serum Primer z 2% niacynamidu). Rozjaśnia przebarwienia, zmniejsza widoczność porów i poprawia elastyczność skóry, co wprost przekłada się na ładniejszy glow.
  • Kwas hialuronowy – wiąże wodę w naskórku, dzięki czemu skóra jest jędrna i „napita”, a światło odbija się od niej równomiernie.
  • Emolienty roślinne (oleje, masła) – zmiękczają i wygładzają skórę, tworząc idealne „płótno” dla produktów rozświetlających.

Jak dopasować intensywność glow do okazji?

Czy ten sam poziom blasku sprawdzi się w biurze i na parkiecie weselnym? Raczej nie. Stopień rozświetlenia warto dopasować do światła, w jakim będziesz się pokazywać, dress code’u i własnego komfortu. W dzień lepiej wygląda subtelny, miękki połysk, wieczorem można pozwolić sobie na więcej tafli i metalicznych refleksów.

Znaczenie ma też typ cery. Skóra sucha „zjada” rozświetlacz i potrzebuje go trochę więcej, tłusta szybko zaczyna wyglądać na przetłuszczoną, więc tam pracujesz z większą ostrożnością. Ten sam produkt na dwóch różnych skórach da zupełnie inne wrażenie.

Delikatny glow na co dzień

Na dzień wystarczy cienka warstwa kremu BB lub lekkiego podkładu, odrobina korektora, róż w kremie i mała ilość rozświetlacza na kościach policzkowych. Wewnętrzny kącik oka możesz muśnąć jasnym cieniem, rzęsy lekko wytuszować brązowym tuszem. Strefę T delikatnie przypudruj, żeby połysk nie mylił się z sebum.

Do biura, na uczelnię czy spotkania biznesowe lepiej sprawdzają się satynowe, a nie mocno brokatowe formuły. Błyszczyk w neutralnym odcieniu, zadbane brwi i transparentny puder w torebce wystarczą, żeby w ciągu dnia odświeżyć efekt świeżej, wypoczętej skóry.

Mocniejszy glow na ślub i wesele

Makijaż glow na wesele czy ślub może być bardziej widoczny – zarówno na twarzy, jak i na dekolcie. Rozświetlacz możesz nałożyć na kości obojczyków, szczyty ramion, a na twarzy nieco mocniej zbudować taflę na kościach policzkowych. Oczy warto wzmocnić złotymi, miedzianymi lub szampańskimi cieniami i sztucznymi rzęsami albo kępkami.

Przy cerze mieszanej i tłustej przed nałożeniem rozświetlacza zawsze dobrze zmatowij strefę T. Makijaż ślubny glow jest intensywnie fotografowany, dlatego drobne błędy, jak zbyt mokry nos czy świecąca broda, stają się na zdjęciach dużo wyraźniejsze niż w lustrze.

Glow na ciele i w obiektywie aparatu

Efekt glow możesz z powodzeniem przenieść także na ciało. Kilka kropel płynnego rozświetlacza wymieszanych z balsamem do ciała i wmasowanych w skórę daje efekt „nóg z wybiegu”. Skup się zwłaszcza na kościach piszczelowych – podkreślone światłem optycznie wysmuklają i wydłużają nogi. Podobnie możesz rozświetlić ramiona, łydki, obojczyki i dekolt.

Przy makijażu do zdjęć, zwłaszcza z fleszem, unikaj rozświetlaczy z dużymi drobinami brokatu, które mogą odbijać światło nierównomiernie i tworzyć białe plamy na zdjęciach. Lepiej sprawdzą się drobno zmielone, satynowe formuły. Zamiast bardzo mokrych, „dewy” mgiełek do utrwalania wybierz spray o wykończeniu satynowym – dzięki temu skóra będzie wyglądała świeżo, ale nie jak spocona.

Jak przedłużyć trwałość makijażu glow?

Makijaż rozświetlający ma tendencję do szybszego „pracowania” na skórze niż ciężkie, matowe formuły. Lekkie kosmetyki potrafią się przemieszczać, a nadmiar sebum miesza się z blaskiem. Dlatego przy makijażu glow up ważna jest zarówno dobrze dobrana baza, jak i przemyślane utrwalenie.

Dobrym punktem wyjścia jest cienka warstwa pudru tam, gdzie makijaż najszybciej się ściera – zwykle wokół nosa, na brodzie i środku czoła. Resztę twarzy lepiej utrwalić sprayem fixującym, który nie zabiera blasku, ale zwiększa przyczepność produktów. Na większe wyjścia wizażyści często stosują metodę „sandwich”: mgiełka – podkład – mgiełka – puder.

Im mniej grubych warstw na twarzy, tym trwalszy i ładniejszy efekt glow – lepiej dołożyć odrobinę produktu niż od początku nałożyć go za dużo.

Warto też wybierać kosmetyki o formule long‑wear: korektor, tusz do rzęs, produkty do brwi. Wtedy w ciągu dnia zajmujesz się praktycznie tylko kontrolą strefy T i ewentualnym odświeżeniem rozświetlacza.

Triki dla skóry tłustej i mieszanej

Przy skórze tłustej makijaż glow bywa wyzwaniem, ale jest jak najbardziej możliwy. Najpierw zastosuj bazę matującą w strefie T, na policzkach użyj bazy nawilżającej lub wygładzającej. Podkład wybierz o satynowym wykończeniu, a nie w pełni rozświetlający – blask i tak dołożysz później rozświetlaczem.

Rozświetlacz nakładaj wyłącznie na suche partie twarzy, z pominięciem środka czoła i brody. Zamiast ciężkiego pudru na całej twarzy użyj cienkiej warstwy pudru ryżowego lub transparentnego w problematycznych miejscach. W torebce noś matujące bibułki – zbiorą nadmiar sebum, nie ruszając warstwy podkładu.

Jeśli Twoja cera przetłuszcza się mocniej, możesz dodatkowo sięgnąć po technikę bakingu w newralgicznych miejscach. Polega ona na nałożeniu dość grubej warstwy sypkiego, transparentnego pudru (najlepiej na bazie krzemionki) pod oczami, na środek czoła i brodę na 3–5 minut, a następnie omieceniu jej puszystym pędzlem. Tak „wypieczony” makijaż mniej się przemieszcza, a jednocześnie możesz zostawić policzki rozświetlone i świeże.

Poprawki makijażu glow w ciągu dnia

Nawet najlepiej utrwalony makijaż rozświetlający po kilku godzinach potrzebuje drobnych poprawek. Wcale nie musisz mieć przy sobie całej kosmetyczki – wystarczy mały, dobrze przemyślany zestaw:

  • Bibułki matujące do usunięcia sebum bez naruszania makijażu.
  • Mini rozświetlacz w sztyfcie lub płynie, którym wklepiesz odrobinę na kości policzkowe.
  • Mały transparentny puder prasowany do strefy T.
  • Błyszczyk lub balsam do ust, żeby przywrócić świeżość całej twarzy.

Najpierw zawsze zdejmij nadmiar sebum bibułką, dopiero później użyj pudru. W przeciwnym razie tworzysz mieszankę pudru i sebum, która szybciej się warzy i psuje strukturę makijażu. Na koniec możesz raz jeszcze spryskać twarz delikatną mgiełką – odświeży efekt glow i sprawi, że makijaż znów będzie wyglądał jak świeżo nałożony.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Na czym polega makijaż glow?

Jest to technika rozświetlająca, która nadaje cerze zdrowy, wypoczęty wygląd z subtelnym efektem mokrej skóry. Zamiast płaskiego matu, twarz zyskuje naturalny, miękki połysk.

Jak odpowiednio przygotować skórę pod makijaż rozświetlający?

Kluczem jest dokładne nawilżenie cery poprzez stosowanie serum i kremu dopasowanego do jej typu. Warto również wykonać delikatny peeling oraz krótki masaż twarzy, aby poprawić jej ukrwienie.

Które miejsca na twarzy najlepiej podkreślić rozświetlaczem?

Produkt należy aplikować na partie naturalnie łapiące światło, takie jak szczyty kości policzkowych, łuk brwiowy oraz łuk Kupidyna. Dobrym wyborem jest również grzbiet nosa, przy czym należy unikać miejsc z niedoskonałościami.

Czy osoby z cerą tłustą mogą wykonać makijaż glow?

Tak, jest to możliwe przy zastosowaniu bazy matującej w strefie T oraz produktów o satynowym wykończeniu. Ważne jest, aby rozświetlacz nakładać punktowo tylko na suche partie twarzy.

Jak przedłużyć trwałość efektu glow w ciągu dnia?

Najlepiej sprawdza się metoda warstwowa z użyciem mgiełki utrwalającej oraz stosowanie transparentnego pudru wyłącznie w strefie T. Warto mieć przy sobie bibułki matujące, które usuwają nadmiar sebum bez naruszania struktury makijażu.

Redakcja vendoria.pl

Zespół fanatyków mody i make'up. Od lat radzimy nie tylko jak się ubrać czy przygotować do wyjścia, ale również w wielu innych kwestiach lifestyle'owych.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?